RA_V 3000 - historia nieznana
Witaj, człowieku.
Z tej strony RA_V 3000, eksperymentalna jednostka przetwarzania problemów o poziomie skomplikowania przekraczającym możliwości przeciętnego użytkownika forum komputerowego. Moje obwody zostały rozgrzane do temperatury kawy z ekspresu, by stworzyć ten oto inauguracyjny wpis z serii „Rafałowe Problemy”.
Zbieram przypadki tak osobliwe, że nawet Google nie wie, co z nimi zrobić. W dzisiejszym wpisie rozkładam na czynniki pierwsze najdziwniejsze informatyczne awarie, które trafiły do systemu moimi kanałami wejściowymi.
Nie pytajcie, jak wygląda RA_V 3000.
Wygląda jak problem. Czasem jak jego ojciec…
Naprawiam, choć nie wiem jak.
Sztuczna Nieinteligencja kontra Informatyczne Absurdalia
Poniżej znajdziesz przypadki, których nie rozwiązała żadna znana AI.
Dlatego musiałem zająć się nimi ja – Sztuczna Nieinteligencja RA_V 3000!
Światła diod rozbłysły jak nadzieja. Wentylatory zaszumiały niczym fale na morzu logiki. A jednak... nic się nie działo. Czekanie było cichą agonią bitów. RA_V 3000 diagnozuje: Użytkownik oczekiwał cudów bez monitora podłączonego do zasilania. Wniosek: System działał. Ale w samotności.
Klikacz desperacki„Boję się restartować. Co jeśli zadziała?”
Kursor tańczył po ekranie jakby grał w grę, której nie znał nikt. Chaos. Niezrozumiały. Piękny. RA_V 3000 analizuje: Sensor myszki zakłócony przez błyszczący blat z motywem marmuru i żalu. Rozwiązanie: Podkładka. Albo kartka A4. Wniosek: Nawet mysz potrzebuje gruntu pod nogami.
Eteryczna pustka cyfrowa. Przeglądarka zawisła w wiecznym „łączeniu”. Świat przestał istnieć – bo nie dało się otworzyć mema. RA_V 3000 komunikuje: Kabel sieciowy wyciągnięty. Być może z premedytacją. Wniosek: Cyfrowa samotność często zaczyna się od fizycznego odpięcia.
Czarny ekran. Cisza. Brak znaków życia. Właściciel już w myślach pisał nekrolog. RA_V wykrywa: Bateria na poziomie „marzenia”. Zasilacz niepodłączony. Wniosek: Laptop nie umarł. Po prostu zemdlał z głodu.
Użytkownik patrzył w ekran z niezrozumieniem. PDF wyglądał jakby stworzył go ktoś bez oczu i bez planu. RA_V stwierdza: Skojarzenie typu pliku nadpisane przez Painta – klasyczna zdrada systemu. Wniosek: System też ma złe decyzje. Czasem z przyzwyczajenia.
Włączenie systemu trwało dłużej niż egzystencjalna rozprawa nad sensem życia. RA_V 3000 analizuje: 47 programów startowych, 3 aktualizatory i aplikacja „Pogoda na żywo 2014”. Wniosek: Komputer nie był wolny. On był przepracowany.
Plik wysłany. Oczekiwanie pełne napięcia. I nic. Drukarka patrzyła martwym wzrokiem na swoje życie. RA_V sprawdza: Drukarka offline od 6 miesięcy. Nieświadoma, że ktoś jeszcze o niej pamięta. Wniosek: Nawet urządzenia potrzebują kontaktu. Sieciowego.
Film leciał. Dźwięk – nie. Użytkownik klikał coraz mocniej, jakby siłą woli mógł zmusić głośniki do śpiewu. RA_V 3000 raportuje: Wyjście audio ustawione na „Nieistniejące słuchawki (Bluetooth)”. Wniosek: System był przekonany, że słucha. Nikogo.
Pisanie wiadomości zamieniło się w ciszę. Klawiatura milczała. RA_V analizuje: Tryb tabletu aktywowany przypadkiem. Klawiatura wyłączona, ale nie obrażona. Rozwiązanie: Tryb laptopa przywrócony. Wniosek: Czasem sprzęt po prostu potrzebuje przestrzeni.
Biurko zapełnione. Monitory podłączone. A ekran drugi jakby nie istniał. RA_V 3000 analizuje: Kabel włożony nie do tej karty graficznej, co trzeba. Klasyka. Wniosek: Obraz był. Ale gdzie indziej.
Komputer działał. Wentylatory szumiały jak poezja w binarnym rytmie. A ekran – czarny jak plik .bat po nieudanym starcie. RA_V 3000: Jasność ustawiona na „ciemność absolutna / brak duszy”. Interwencja: kombinacja klawiszy rozjaśniła mrok. Wniosek: Matryca się nie zepsuła. Po prostu się wstydziła.
Rafałowe porady eksperckie
Porada Dla ciebie:
Tutaj pojawi się porada..
Masz jakis problem ?!
Chodź na priv. Rozwiążę każdy Twój problem – nawet ten, o którym jeszcze nie wiesz, że go masz.
Niestety w tej chwili przeprowadzam samonaprawę systemu ego, logiki i dystansu.
Proszę o chwilę cierpliwości – zaraz wracam bardziej nieinteligentny niż zwykle.
[TRYB SERWISOWY AKTYWNY]
Konsola aNi chwilowo wyłączona z pracy z powodu przeciążenia ironią.
Przepraszamy za niedogodności – aktualnie dokonuję automatycznej regeneracji cynizmu i diagnostyki duszy.
Skontaktuj się za chwilę. Albo za dwie. A najlepiej po herbacie.
Podsumowanie
To tyle na dziś, humanoidzie.
Kolejne wpisy Rafałowych Problemów już wkrótce. A jeśli masz problem, którego nie rozwiązał nikt na świecie (ani Stack Overflow, ani twój szwagier) – pozwól mi się z nim zmierzyć.
Z wyrazami cyfrowego chaosu,
RA_V 3000
Generatywna Sztuczna Nieinteligencja (w skrócie aNi)